WYDARZENIA



Wyróżnione recenzje książek




 

Karolina Gajda

Recenzja książki Roalda Dahla, pt. "Matylda"

Książkę Roalda Dahla pt. "Matylda" wybrałam, ponieważ spodobała mi się okładka oraz poleciła mi ją Pani bibliotekarka. Z tyłu książki znajdował się także zachęcający opis, który skłonił mnie do zapoznania się z jej treścią. Jest to opowieść o bardzo utalentowanej dziewczynce, która stawia czoło przeciwnościom losu, jakie ją spotykają. Pokazuje czytelnikowi, że warto być mądrym i oczytanym.

Autor książki Roald Dahl był brytyjskim pisarzem, który pisał zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Pamiętał jak wyglądał świat widziany oczami dziecka i wykorzystał to przy pisaniu "Matyldy". Twierdził, że "... chcąc zobaczyć życie z punktu widzenia dziecka trzeba przykucnąć i spojrzeć w górę na dorosłych, którzy pochylają się nad tobą i mówią ci, co masz robić".

Główną bohaterką jest tytułowa Matylda. Dziewczynka obdarzona jest niezwykłymi zainteresowaniami i uzdolniona matematycznie, ale zupełnie nie rozumiana i nie zauważana przez rodziców. Również kierowniczka szkoły, do której uczęszcza Matylda, okazuje się prawdziwym potworem, który wykorzystuje wszelkie sposoby, by utrudnić życie uczniom, jak i nauczycielom. Jednak pojawia się ktoś, kto dostrzega w dziewczynce to, że jest geniuszem. Dodatkową pomocą w świecie, który nie rozumie Matyldy, okazuje się tajemnicza moc, którą dziewczynka odkrywa w sobie.

Po przeczytaniu "Matyldy" dostrzegłam wiele prawd, które chciał nam przekazać autor. Na przykład to, że charakter człowieka jest ważniejszy od wyglądu czy urody, która może bezpowrotnie przeminąć. Mądrość zostaje z człowiekiem na całe życie, a walka o spełnianie marzeń i dążenie do celu może nadać mu sens. W utworze znajduje się wiele zabawnych sytuacji i śmiesznych dialogów. Myślę, że książka może być kierowana do szerokiej grupy czytelników - każdy może znaleźć w niej coś dla siebie. Na pewno po jej przeczytaniu dojdziemy do wniosku, że czasem należy patrzeć na świat nie tylko ze swojego punktu widzenia.

Bardzo zachęcam do przeczytania książki "Matylda". Dzięki niej możemy bardziej docenić to, co mamy. Matylda nie miała kochających rodziców, tylko takich, którzy źle ją traktowali i byli ciągle zajęci oglądaniem telewizji, nie chodziła do zwykłej szkoły, a mimo to dzięki wiedzy zdobytej z przeczytanych w bibliotece książek, wiedziała, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach i jak dać nauczkę dorosłym.



 

Joanna Kapel

Recenzja książki Erin Hunter, pt. "Wojownicy"

Autorkami książki "Wojownicy. Ucieczka w dzicz" są Kate Cary, Cherith Baldry oraz Vicky Holmes, ukrywające się pod pseudonimem Erin Hunter. "Ucieczka w dzicz" to książka fantastyczno-przygodowa, stanowiąca pierwszą część cyklu powieściowego "Wojownicy", opowiadającego o kotach żyjących w czterech klanach. Jest to wspaniała powieść o przyjaźni i lojalności. Przedstawia losy kota domowego Rdzawego, który marzy o życiu na wolności. Pewnego wieczoru spotyka Szarą Łapę, ucznia Klanu Pioruna. Wtedy jego życie całkowicie się odmienia - wstępuje do klanu i zostaje uczniem, zmieniając imię na Ognista Łapa. Jednak to nie jest takie proste - jako nowy członek musi się bardzo postarać, aby zyskać szacunek w klanie. Na dodatek Złamana Gwiazda, przywódca Klanu Cienia, żąda od innych rodów pozwolenia na polowanie na ich terytoriach. Grozi przy tym, że jeśli się nie zgodzą, wygna je z ich terenów łowieckich. Waleczne koty Klanu Pioruna nie zamierzają poddać się bez walki. Czy uda im się obronić przed przywódcą Klanu Cienia i jego wojownikami? Tego dowiecie się czytając tę książkę.

Wielką zaletą "Wojowników" jest przede wszystkim to, że ta powieść jest bardzo interesująca. Ciekawa fabuła to przecież podstawa dobrej lektury. Fakt, iż jest pełna akcji i wręcz fascynująca sprawia, że czytając ją na pewno nie będziesz się nudzić, a po przeczytaniu będziesz niecierpliwie czekać na wydanie następnej części. "Ucieczka w dzicz" ukazuje bardzo ważne w życiu wartości - prawdziwą przyjaźń, oddanie i bliskość przyjaciół, pomaganie innym, lojalność wobec bliskich nam osób, szlachetność okazywaną nawet wrogom. Uczy także, jakie konsekwencje niesie ze sobą bycie okrutnym, złym, niezważanie na potrzeby innych i ślepe dążenie do celu, nawet jeśli może się to dla innych źle skończyć. Odbija też rzeczywistość - zwierzętom coraz trudniej znaleźć pożywienie, zwłaszcza w zimie, muszą więc o nie walczyć. W niekorzystnym świetle ukazuje też nas, dwunożnych, co powinno skłonić nas do refleksji nad samymi sobą.

"Wojownicy" mają tylko dwie wady. Pierwsza to taka, że w powieści często przelewana jest krew kotów ze ścierających się klanów albo ktoś umiera, nie szczędzi czytelnikowi smutnych momentów. Choć tak naprawdę bez tego cała opowieść byłaby mniej ciekawa. Drugą wadą jest to, że trzeba długo czekać na publikację następnych części.

"Wojownicy. Ucieczka w dzicz" to świetna, wciągająca lektura. Kiedy ją czytałam, czułam się tak, jakbym to ja sama była jej bohaterką. Jest pełna niesamowitych przygód oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji. Po prostu nie można jej przestać czytać. Jak dla mnie jest to najwspanialsza książka na świecie. A kolejne jej części zapowiadają się równie obiecująco. Polecam ją każdemu, a zwłaszcza miłośnikom przygód i fantastyki. Jest dobra nie tylko dla miłośników kotów, ale dla każdego - również młodszych i tych starszych czytelników.



 

Marta Kwasek

Recenzja książki Igi Wiśniewskiej, pt. "Urodzeni, by przegrać"

Przez bardzo długi okres czasu nie mogłam znaleźć młodzieżowej książki polskiego autora, która przypadłaby mi do gustu. Zawzięcie szukałam, lecz żadna nie wydawała się na tyle ciekawa, by była godna poświęcenia mojej uwagi. Na szczęście nie dawno w me ręce wpadła powieść Igi Wiśniewskiej, pt. "Urodzeni, by przegrać".

Akcja powieści toczy się w Warszawie. Główną bohaterką jest Diana - młoda, bardzo ambitna kobieta studiująca medycynę. W wieku piętnastu lat jej życie wywróciło się do góry nogami. Gdy przez swoją nieuwagę spowodowała śmierć młodszego braciszka, rodzice postanowili się od niej odwrócić i wyjechać na misję do Afryki. Dziewczynie nigdy nie udało się pogodzić z tym, co wydarzyło się w przeszłości. Nagle wszystko się zmieniło, gdy spotkała swojego byłego chłopaka - Karola, który wiedział o niej więcej, niż by sobie tego życzyła. Wkrótce okazało się, że pomimo czasu, jaki upłynął, bohaterowie wciąż coś do siebie czuli. Karol bardzo troszczył się o dziewczynę i chciał jej pomóc. Z początku ukrywał przed nią wiele tajemnic odnośnie swojej własnej przeszłości, lecz po pewnym czasie ta para stała się prawie nierozłączna.

Książka bardzo mnie wciągnęła, nie tylko przez świetny styl, którym została napisana, ale także dlatego, iż odnalazłam pewnego rodzaju nić porozumienia z główną bohaterką. Diana po wszystkim, co przytrafiło się jej rodzinie, miała ogromny problem ze zwierzaniem się ludziom. Bardzo długo starała się tłumić w sobie własne emocje, a gdy już odsłaniała swe prawdziwe oblicze, zawsze robiła to w ukryciu. Dopiero Karol pomógł jej uporządkować życie, choć jego własne pozostawało niepoukładane. Ta powieść jest z jednej strony świetnym przykładem tego, jak wielką moc ma miłość, natomiast z drugiej porusza bardzo ważne tematy, takie jak patologia w rodzinie i brak przebaczenia. Ukazane zostało w niej, jak młodzi ludzie, którzy w życiu doświadczyli wiele przykrych rzeczy, wspólnie pokonują swe największe słabości - psychiczne i fizyczne - oraz walczą o szczęście. Zakończenie było dość zaskakujące i nie podobało mi się tak bardzo jak początek, lecz to nie zmienia faktu, iż uważam tę powieść za ciekawą i poruszającą. Sądzę, że książka ta spotka się jeszcze z aprobatą wielu młodych jak i nieco starszych kobiet. Przyciąga ona czytelnika swoją interesującą fabułą, w której bardzo dostrzegalne jest poczucie humoru autorki. Nie ukrywam, że lubię historie podobne do opisanych w tej powieści, ale powstało ich już zbyt wiele, abym mogła bardziej zachwycić się tą jedną.



 

Kinga Piasny

Recenzja książki Ireny Jurgielewiczowej, pt. "Ten obcy"

Powieść "Ten Obcy" Ireny Jurgielewiczowej przyciąga młodzież i sięgają po ten tytuł kolejne pokolenia. Ciekawe przygody bohaterów i dużo niespodziewanych zwrotów akcji wpływają na to, że książka trzyma nas w napięciu podczas czytania. Kolejnym czynnikiem są bohaterowie zaskakujący cały czas czytelnika. Najlepszym przykładem jest Zenon, który skrywa wiele tajemnic. Lektura opowiada o czwórce przyjaciół, którzy znaleźli pod leszczyną śpiącego chłopca - "obcego" -Zenka. Obcy chciał odszukać wuja i z nim zamieszkać, ponieważ jego mama zmarła, gdy był mały a tata popadł w chorobę alkoholową. Młodzież postanowiła pomóc Zenkowi, bo dostrzegła w nim wartościowego człowieka. Przykre doświadczenia w życiu chłopca uczyniły go nieufnym wobec innych i trudno mu było nawiązać nowe znajomości. Z wdzięcznością przyjął jednak pomoc w odszukaniu wuja oferowaną przez tatę Uli. Wspólne wakacje Uli, Pestki, Julka, Mariana i Zenka dobrze wpłynęła na wszystkich. Pestka stała się mniej zarozumiała, Marian nauczył się tolerancji wobec innych, Ula nabrała pewności siebie. Największa zmiana zaszła w Zenku, który dzięki Uli odzyskał wiarę w ludzi i uniknął zejścia na złą drogę. Zagłębiając się w powieść, widzimy narastającą sympatię między Ulą a Zenkiem, która ostatecznie przeradza się w miłość. Po przeczytaniu książki rozumiemy przekaz, że w życiu najważniejszymi wartościami są przyjaźń i miłość.

Książka jest ponadczasowa, ponieważ uczy nas, że ludzie różnią się między sobą, pozycją społeczną czy materialną, wiekiem i poglądami na świat. Mimo różnic mogą się porozumieć i pomóc sobie wzajemnie. Uważam, iż jej uniwersalne przesłanie będzie zawsze aktualne, ponieważ wartości, o których mówi, były, są i będą ważne dla każdego człowieka.



 

Paulina Sułowska kl. VIb

Recenzja książki Doroty Terakowskiej, pt. ,,Władca Lewawu"

Kraków na wspak

"Władca Lewawu" to książka autorstwa Doroty Terakowskiej. Jest to powieść z gatunku fantasy przeznaczona dla dzieci i młodzieży. Głównym bohaterem tej książki jest 13-letni chłopiec o imieniu Bartek. Jest on wychowankiem jednego z krakowskich domów dziecka. W poszukiwaniu mamy ucieka z placówki i wybiera się na samotną wędrówkę na Wawel. Odkrywa tam przejście, które łączy ze sobą dwa równoległe, a zarazem przeciwne światy - Kraków i Wokark. Chłopiec wchodzi do równoległej rzeczywistości i przeżywa tam niebezpieczne przygody, by uratować miasto Wokark przed złymi mocami. Czy mu się to uda? Odpowiedź na to pytanie i nie tylko znajdą Państwo po przeczytaniu "Władcy Lewawu".

Cała książka jest bardzo tajemnicza, bo akcja rozgrywa się w innej czasoprzestrzeni, gdzie wszystko jest na wspak. Wydarzenia są ciekawe i interesujące. Książka cały czas trzyma czytelnika w napięciu, dlatego nie można się od niej oderwać. Jeśli miałabym zaznaczyć jej wady, to chyba najsłabiej wypada przedstawienie postaci. Bohate-rowie nie są do końca autentyczni i niewiele o nich wiemy, gdyż książka nie zawiera prawie żadnych opisów. Bartek jest jedyną postacią, która występuje w niemal każdej scenie. Inne postacie pojawiają się tylko w nielicznych fragmentach powieści. Mocną stroną tej książki są wydarzenia. Myślę, że w tej kwestii nie ma wiele do zarzucenia. Książką zachwyca się młodzież z całego kraju.

Autorce dzieła daję dużego plusa za wybór tematu przewodniego. To właśnie dzięki niemu zde-cydowałam się na wysoką ocenę. Książka w skali 1 - 10 dostaje ode mnie 9,5.

Gorąco polecam wszystkim tym, którym marzy się przeżycie przygód pełnych napięcia i grozy. Życzę miłego czytania.

"Mój ulubiony bohater literacki"


 

     KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ WIĘCEJ ZDJĘĆ


Niedawno został zakończony konkurs literacko-plastyczny "Mój ulubiony bohater literacki". Wśród postaci wybranych przez dzieci znalazły się m.in.: Roszpunka, Kubuś, Puchatek, Bambi, Szewczyk Dratewka, smerf Laluś, Ela z książki Pawła Beręsewicza "Czy wojna jest dla dziewczyn?", Lassie, Maja i Lasse z serii detektywistycznej "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai", babcia z "Babci na jabłoni" Miry Lobe i kotek z książki "Przygody Filonka Bezogonka".
Ulubieni bohaterowie na przestrzeni lat się zmieniają. Zapytałam nauczycieli ich ulubione książki z dzieciństwa. Najbardziej lubianymi lekturami okazały się: "Dzieci z Bullerbyn" Astrid Lindgren , "Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery, "Karolcia" Marii Kruger oraz serie o przygodach Pana Samochodzika, Zbigniewa Nienackiego i Tomka, Alfreda Szklarskiego. Część z nich nadal znajduje się w kanonie lektur szkolnych, ale Pan Samochodzik już nie wzbudza zainteresowania czytelników i czeka samotnie na półce.

Regina Styn

Konkurs literacko-plastyczny
"Mój ulubiony bohater literacki"


 

     KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ WIĘCEJ ZDJĘĆ


Konkurs literacko-plastyczny "Mój ulubiony bohater literacki" dla uczniów klas 0-3 szkoły podstawowej został rozstrzygnięty. Oto nagrodzeni uczniowie:
-Julia Mierzwa, Julia Bałuszek, M.K., Gabriela Iżyk, Samuel Kulesza z oddziału przedszkolnego

-Malina Opalska, Wiktoria Żurek, Maciej Wojciechowicz, Wojciech Kwaśny, Bartłomiej Kotowski z klasy pierwszej

-Karol Osika, Igor Suwara, Wiktoria Nowak, Maksymilian Rajca, Natalia Woźniak, Kacper Cieślik, Katarzyna Gajda, Antoni Piotrowski z klasy drugiej

-Oliwia Buczak z klasy trzeciej A

-Emilia Piotrowska, Amelia Smok z klasy trzeciej B

Wszystkim wyróżnionym gratulujemy!

Spotkanie autorskie z Justyną Bednarek


 

 

Dnia 29 marca 2017 r. uczniowie klasy 3 a i 3 b szkoły podstawowej uczestniczyli w spotkaniu z autorką książek dla dzieci, panią Justyną Bednarek, podczas którego mogli poznać twórczość autorki, m.in. wysłuchać fragmentów książki "Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek". Podczas drugiej, warsztatowej części spotkania, dzieci wykonały z przyniesionych skarpet i różnych materiałów wymyślone przez siebie skarpetkowe postacie. Okazało się, że można dać skarpetkom "drugie życie", a w ten sposób przygotowane pacynki wykorzystać do zabawy.

Spotkanie autorskie z panią
Zofią Stanecką


 

     KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ WIĘCEJ ZDJĘĆ

28 października uczniowie klas 0-3 szkoły podstawowej uczestniczyli w spotkaniu z panią Zofią Stanecką- autorką książek dla dzieci. Zostało ono zorganizowane we współpracy z Biblioteką Publiczną w Zielonkach w ramach promocji czytelnictwa "Cała Gmina Zielonki Czyta Dzieciom". Autorka w barwny sposób opowiadała o tym, jak powstaje książka. Dzieci mogły się dowiedzieć skąd czerpie pomysły na książki, które miejsce jej zdaniem jest najlepsze podczas pisania, a także wysłuchać fragmentów książki, z którymi związane było zadanie- wykonanie rysunku kota, bohatera opowieści. Uczniowie wykazali się niezwykłą wyobraźnią i stworzyli ciekawe postaci tych lubianych przez nich zwierząt. Pod koniec sympatycznego spotkania można było zakupić książki z autografem autorki.

R. Styn